Jesień w naszej branży oznacza jedno… Czas targów!
To właśnie wtedy hale wystawiennicze tętnią życiem, a specjaliści z całej Polski (i nie tylko!) spotykają się, aby wymieniać doświadczenia, prezentować nowinki i inspirować się nawzajem. Dla nas – zespołu ESTETECH – to zawsze szczególny moment, bo możemy wreszcie spotkać się z Wami na żywo, porozmawiać i pokazać nasze technologie w praktyce. To także okazja, by lepiej zrozumieć Wasze potrzeby i odpowiadać na nie jeszcze trafniej w przyszłości.
W tym roku oficjalnie rozpoczęliśmy drugą część sezonu targowego na Targach Beauty Days w Ptak Warsaw Expo. Była to już nasza czwarta edycja w tym wydarzeniu – i jak zwykle, nie zawiodło ani zainteresowanie, ani emocje. Każdy kolejny udział utwierdza nas w przekonaniu, że obecność na takich wydarzeniach to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim ogromna przyjemność. Chcecie zajrzeć za kulisy? Zdradzimy Wam, jak wyglądają przygotowania, co działo się na miejscu i o co najczęściej pytali nas odwiedzający.
Etap 1: Lista urządzeń czyli obrady na najwyższym szczeblu
Przygotowania do targów zaczynamy z dużym wyprzedzeniem. I nie, to nie jest proste zadanie. Wybór sprzętów, które pokażemy na stoisku, to zawsze gorąca dyskusja. Każdy zespół patrzy na wydarzenie z innej perspektywy, bo dla jednych najważniejsza jest sprzedaż, dla innych widowiskowość pokazów, a dla jeszcze innych logistyka i estetyka całej ekspozycji. Handlowcy chcą wziąć jak najwięcej nowości („bo klienci chcą zobaczyć hity roku”), trenerki nalegają na urządzenia, które można efektownie zaprezentować w pokazach zabiegowych („bo najlepiej działa to, co można poczuć i zobaczyć”), a Marlena, nasza koordynatorka targów, próbuje to wszystko zmieścić w realnym metrażu stoiska. Spotkanie przypomina nieco obrady ONZ, każdy ma swoje argumenty, każdy broni swojego zdania, ale ostatecznie trzeba dojść do kompromisu. W tym roku na liście znalazły się m.in.:
- laser tulowy,
- radiofrekwencja mikroigłowa,
- lasery diodowe do epilacji,
- lasery frakcyjne CO2,
- technologie do modelowania sylwetki: kriolipoliza, fala radiowa 448 MHz, EMS.
Mówiąc wprost zestaw marzeń dla każdego, kto chce zobaczyć, co aktualnie rządzi w estetyce. Oczywiście wszystkie te urządzenia kosmetyczne możecie znaleźć na naszej stronie internetowej w zakładce sklep.
Etap 2: Logistyka wyjazdu na targi, czyli Tetris w wersji XXL
Kiedy lista urządzeń jest gotowa, przychodzi czas na logistykę. Stoisko trzeba rozplanować tak, by każdy sprzęt miał swoje miejsce, by klienci mogli komfortowo podchodzić i rozmawiać, a całość wyglądała efektownie.
Tutaj do gry wchodzi Marlena – mistrzyni planowania. Z ołówkiem w ręku i kartką z wymiarami hali układa, przesuwa, dopasowuje. Wysokość totemów, ścianki boczne, rozmieszczenie telewizorów, oświetlenie, kwiaty… nic nie może być przypadkowe. Każdy detal ma znaczenie, bo to właśnie on decyduje o pierwszym wrażeniu odwiedzających. Efekt? Stoisko, które nie tylko przyciąga wzrok, ale i sprawia, że odwiedzający czują się na nim swobodnie.
Pakowanie to już formalność – choć przypomina trochę partię Tetrisa w wersji hard. Skrzynie, kable, kartony i urządzenia muszą zmieścić się w busach. A kto choć raz pakował laser frakcyjny obok kawy i kwiatów dekoracyjnych, ten wie, że to sztuka sama w sobie. To moment, w którym logistyka spotyka się z cierpliwością i kreatywnością, bo każdy centymetr przestrzeni jest na wagę złota.
Etap 3: Dream Team handlowców i szkoleniowców w komplecie
No dobrze, sprzęt spakowany, stoisko zaprojektowane, wszystkie plany dopięte na ostatni guzik. Ale kto pojedzie na miejsce, by wcielić to wszystko w życie i sprawić, że nasze pomysły staną się rzeczywistością?
Oto nasza drużyna marzeń, z którą żadne targi nie są straszne:
Marlena – koordynatorka targów, nasz generał, strateg i urodzona perfekcjonistka. Bez niej bylibyśmy jak orkiestra bez dyrygenta, bo to ona pilnuje harmonogramów, przypomina o najdrobniejszych detalach i zawsze znajduje rozwiązanie, gdy coś pójdzie nie tak.
Patka i Gosia – trenerki, które opowiadają o technologii z pasją większą niż niejedna reklama telewizyjna i energią, która zaraża całe otoczenie. Ich pokazów zabiegowych nikt nie chce przegapić, bo potrafią połączyć wiedzę ekspercką z widowiskową prezentacją i szczerym uśmiechem.
Tobiasz – kierownik działu handlowego, mistrz w dopinaniu transakcji i budowaniu relacji. Klienci mówią o nim „mały, wielki człowiek”, bo negocjuje z klasą, skutecznością i pewnością siebie, a przy tym potrafi zjednać sobie ludzi autentycznym podejściem.
Wojtek – nasz człowiek-wieża, którego 204 cm wzrostu sprawia, że widać go z końca hali. Idealny znak orientacyjny („szukajcie najwyższego – tam jest stoisko ESTETECH!”), a dodatkowo dusza towarzystwa i niezastąpione wsparcie przy każdej cięższej konstrukcji.
Z takim składem czuliśmy, że możemy podbić każdą halę wystawienniczą, niezależnie od tego, jak duża, głośna czy wymagająca by była.
Etap 4: Podróż. Szczecin kontra mapa Polski
Kto mieszka w Szczecinie, ten wie… dojazd wszędzie to maraton. Dlatego pobudka o 5:30, szybka kawa i w drogę. Bus wypchany po dach (trochę jak przed świętami, kiedy mama każe wziąć jeszcze „tylko jedną torbę” pierogów), a przed nami prawie 7 godzin drogi. Na szczęście ekipa w busie to nie tylko współpracownicy, ale też świetna paczka, więc czas mija na rozmowach, planach i – oczywiście – żartach. Każdy dorzuca coś od siebie – jedni snują wizje przyszłych projektów, inni wspominają poprzednie targi, a atmosfera przypomina bardziej szkolną wycieczkę niż służbowy wyjazd.
Około południa meldujemy się w Nadarzynie i zaczynamy rozstawianie. Tutaj motto brzmi: „Im szybciej skończymy, tym szybciej obejrzymy mecz eliminacyjny”. Udało się – stoisko gotowe, sprzęty podłączone, a my… zdążyliśmy na transmisję. Szkoda tylko, że Polska nie zdążyła z golami. Ale mimo sportowego niedosytu w powietrzu unosiła się ekscytacja, bo wiedzieliśmy, że prawdziwe emocje dopiero nadejdą następnego dnia na hali.
Etap 5: Dzień targowy czas zacząć czyli adrenalina, kawa i rozmowy
Piątek, godzina 9:15 – stoisko gotowe, telewizory uruchomione, kwiaty ustawione. O 10:00 oficjalny start, a my już zwracamy uwagę pierwszych odwiedzających.
Co przyciągało ich najbardziej? Bez wątpienia:
- laser tulowy – nowość, która robi różnicę, link do urządzenia w sklepie https://estetech.pl/produkt/thulium-pro/
- radiofrekwencja mikroigłowa – klasyk w liftingu i poprawie napięcia skóry, link do urządzenia w sklepie https://estetech.pl/produkt/ellisys-plus/
- lasery diodowe – niezawodne w epilacji, link do urządzenia w sklepie https://estetech.pl/produkt/estelase-power/
- urządzenia do modelowania sylwetki – bo kto nie chce szybkich efektów? link do urządzenia w sklepie https://estetech.pl/produkt/estesculpt-quattro-x/
Thulium Pro
Najmocniejszy laser tulowy na rynku. 20 watów mocy pozwala realnie osiągać trzy tryby pracy, w tym kluczowy dla technologii tulowej – efekt subablacyjny. Dzięki temu zabiegi są maksymalnie skuteczne, a okres rekonwalescencji skrócony do minimum.
Ellisys Plus – RF Frakcyjny Mikroigłowy z Certyfikatem Medycznym
Ellisys Plus to uznane medyczne urządzenie do radiofrekwencji mikroigłowej produkowane w Korei Południowej. Staranne wykonanie komponentów urządzenia przekłada się na jakość i spektakularne efekty zabiegowe.
Każdy, kto zatrzymywał się przy naszym stoisku, mógł nie tylko zobaczyć sprzęt, ale też dowiedzieć się, jak działa, jak wygląda procedura i jakie daje efekty. To właśnie te praktyczne demonstracje sprawiały, że rozmowy stawały się bardziej angażujące i kończyły się długimi kolejkami chętnych po dodatkowe informacje.
Najczęściej zadawane pytania przez odwiedzających
Nie byłoby targów bez rozmów i pytań. A pytań w tym roku było sporo. Najczęściej dotyczyły one:
Łączenia zabiegów
- „Czy radiofrekwencję mikroigłową można łączyć z laserem frakcyjnym?”
- „Jakie technologie najlepiej współpracują ze sobą w protokołach anti-aging?”
- „Co można bezpiecznie połączyć w jednej procedurze?”
Tu nasze trenerki miały pole do popisu, bo praktyka i doświadczenie to ich specjalność.
Opłacalności inwestycji
- Jakie są koszty zabiegów na poszczególnych urządzeniach?,
- Po jakim czasie następuje zwrot z inwestycji po zakupie danego urządzenia?”
- Jaka jest popularność poszczególnych technologii na rynku?
Bezpieczeństwa
- Na co zwrócić uwagę podczas zabiegu aby był bezpieczny?
- Jakie są przeciwwskazania zabiegowe przy danej technologii kosmetycznej?
Naturalnie, każdy profesjonalista chce mieć pewność, że technologia, którą wybiera, jest nie tylko skuteczna, ale i bezpieczna dla pacjenta.
To właśnie te pytania sprawiają, że targi mają sens. Możemy rozwiewać wątpliwości, podpowiadać i dzielić się wiedzą, której nie znajdzie się w folderach reklamowych.
Etap 6: Atmosfera stoiska czyli rozmowy i relacje
Targi to nie tylko prezentacja sprzętu. To też spotkania z ludźmi, zarówno z nowymi klientami, jak i z tymi, którzy są z nami od lat.
Przychodzili specjaliści z całej Polski: lekarze, kosmetolodzy, właściciele klinik. Wielu z nich dzieliło się swoimi doświadczeniami z pracy na naszych urządzeniach, opowiadało o efektach, które udało im się osiągnąć i o tym, jak zmieniło to funkcjonowanie ich gabinetów. Inni z kolei szukali inspiracji do rozwoju, pytali o kierunki, w które warto inwestować i jakie technologie będą „must have” w najbliższych latach. Jedni chcieli zobaczyć nowości, inni porozmawiać o aktualnych trendach, jeszcze inni po prostu przywitać się i pogadać.
Były też momenty humorystyczne, jak wtedy, gdy jeden z odwiedzających spytał Wojtka, czy wysokość jego wzrostu to część strategii marketingowej. Odpowiedzieliśmy, że absolutnie tak, w końcu nic nie przyciąga uwagi tak, jak przedstawiciel firmy widoczny z każdej alejki targowej.
Kolejny raz miałem przyjemność uczestniczyć w targach Beauty Days, i po raz kolejny wracam z głową pełną inspiracji i sercem pełnym wdzięczności za całe tony miłych słów. Rozmowy z Wami, zarówno z nowymi osobami, które dopiero poznają ESTETECH, jak i z naszymi stałymi klientami, były niesamowicie budujące. Szczególnie cieszyły mnie historie, w których nasze technologie pomogły Wam rozwinąć działalność w nowych obszarach branży beauty. To właśnie dla takich momentów warto się przygotowywać, pakować sprzęt i jechać nawet na drugi koniec Polski. Targi były świetnie zorganizowane, atmosfera dopisała, a ja wracam naładowany pozytywną energią i nowymi pomysłami na rozwój.
Tobiasz Kosakowski
Kolejne Beauty Days za nami. To już kolejne targi w Nadarzynie gdzie miałem okazje poznać wielu ciekawych ludzi i wymienić się spostrzeżeniami z branży. Najbardziej cenię sobie chwile, w których mogę się nauczyć czegoś od moich klientów. To prawda co mówią uczymy się całe życie. Te rozmowy przyniosły duża pozytywnych słów oraz feedbacku odnośnie potrzeb i kierunków rozwoju naszych klientów.
Wojtek Bartnik
Etap 7: Finał imprezy, wielkie pakowanie
Niedziela, godzina 17:03 – ostatni klient żegna się ze stoiskiem ESTETECH. A my… przebieramy się w wygodne ubrania i przechodzimy w tryb „pakowanie ekspresowe”.
Każdy ma swoje zadanie, każdy wie, co robić. Skrzynie, kable, sprzęty – wszystko trafia na swoje miejsce. Z wydarzenia na wydarzenie idzie nam to coraz lepiej. Tym razem znowu pobiliśmy rekord. (Tak, w pakowaniu też jesteśmy konkurencyjni 😉).
Motto przy pakowaniu? „Im szybciej spakujesz, tym szybciej znajdziesz się w swoim łóżku”. I tak też zrobiliśmy. A gdy bus ruszył w drogę powrotną, poczuliśmy tę mieszankę zmęczenia i satysfakcji, którą dają tylko dobrze spędzone targi.
Epilog: szybki reset i dalej!
Do Szczecina cała ekipa ESTETECH wróciła zmęczona, ale szczęśliwa. Beauty Days 2025 były intensywne, owocne i inspirujące zarówno dla handlowców, jak i trenerów. To dla nas ogromna satysfakcja widzieć, że nasze technologie budzą takie zainteresowanie i że możemy na żywo odpowiadać na Wasze pytania.
Takie wydarzenia dają nam nie tylko energię, ale też motywację do dalszej pracy i rozwijania oferty o kolejne innowacje. To także moment, w którym jeszcze mocniej czujemy, że tworzymy razem z Wami społeczność specjalistów, dla których estetyka to pasja i sposób na życie. Wróciliśmy z głowami pełnymi pomysłów i już planujemy kolejne projekty, które pokażemy Wam w najbliższych miesiącach.
Ale to dopiero początek. Po krótkiej regeneracji wyruszamy dalej – kolejny przystanek to Beauty Forum.
Jeśli nie mogliście być z nami w Nadarzynie, koniecznie sprawdźcie naszą ofertę urządzeń w sklepie online i zobaczcie, co cieszyło się największym zainteresowaniem podczas targów.
Bądźcie czujni – drużyna ESTETECH dopiero się rozkręca, a sezon jesienny jeszcze długo się nie skończy!
P.S. Dziękujemy Pani Adriannie Wołowskiej za miłą rozmowę i zgodę na publikacje zdjęcia… oraz zachęcamy do skorzystania z jej usług Skin Therapy Kosmetologia Holistyczna


